Szybkie wydawanie narzędzi w firmie produkcyjnej — jak to zrobić?
Często jest tak, że pracownicy, zamiast zajmować się swoimi zadaniami, muszą stać w kolejce, by otrzymać niezbędne narzędzia. Kilkanaście minut dziennie przekłada się na ponad 9 dniówek w ciągu roku. Mnożąc to przez liczbę pracowników, wtem okazuje się, że w kolejce “stoi” kilka etatów.
Na szczęście możesz temu zaradzić. W tym artykule dowiesz się, dlaczego warto wkroczyć elektroniczny system do wydawania narzędzi oraz jak to zrobić w praktyce.
Na szczęście możesz temu zaradzić. W tym artykule dowiesz się, dlaczego warto wkroczyć elektroniczny system do wydawania narzędzi oraz jak to zrobić w praktyce.
Dlaczego proces wydawania narzędzi jest tak istotny?
Specjaliści tracą cenny czas, a narzędzia nadal nie zostały wydane. Powodem takiego stanu rzeczy zazwyczaj jest brak szczelnej ewidencji wydawania narzędzi. Zdarza się wręcz tak, że szukają narzędzi na terenie zakładu. A taka obniżona rotacja narzędzi na terenie zakładu prowadzi do przestojów w produkcji. To z kolei wymusza utrzymywanie wyższych stanów magazynowych. A to z kolei generuje zbędne wydatki na zakupy nowego sprzętu.
Innym zjawiskiem, który towarzyszy nieoznakowanym narzędziom, jest fakt, że zużywają się szybciej. Pracownicy mają świadomość tego, że poszczególne narzędzia są bez “nadzoru”, więc przestają o nie dbać, a w skrajnych przypadkach dochodzi nawet do kradzieży.
Zapobiega temu oznakowanie sprzętu. Pracownik mający świadomość, że każde wydanie oraz zwrot jest odnotowywany w systemie, nawet nie myśli o tego typu nadużyciach.
Co jeszcze? Wdrożone oprogramowanie do elektronicznego zarządzania narzędziami przede wszystkim pozwoli Ci na wielokrotnie szybsze przeprowadzanie operacji magazynowych niż w sposób tradycyjny. Dzięki temu kolejki znikną, będzie znana dokładna lokalizacja danego narzędzia, a także znana historia obrotu całego majątku firmowego.
Innym zjawiskiem, który towarzyszy nieoznakowanym narzędziom, jest fakt, że zużywają się szybciej. Pracownicy mają świadomość tego, że poszczególne narzędzia są bez “nadzoru”, więc przestają o nie dbać, a w skrajnych przypadkach dochodzi nawet do kradzieży.
Zapobiega temu oznakowanie sprzętu. Pracownik mający świadomość, że każde wydanie oraz zwrot jest odnotowywany w systemie, nawet nie myśli o tego typu nadużyciach.
Co jeszcze? Wdrożone oprogramowanie do elektronicznego zarządzania narzędziami przede wszystkim pozwoli Ci na wielokrotnie szybsze przeprowadzanie operacji magazynowych niż w sposób tradycyjny. Dzięki temu kolejki znikną, będzie znana dokładna lokalizacja danego narzędzia, a także znana historia obrotu całego majątku firmowego.
Jak wdrożyć system elektronicznego wydawania narzędzi?
By stworzyć zautomatyzowane stanowisko wydawania narzędzi, potrzebujemy:
Czytnika RFID lub skanera kodów kreskowych,
oznakowania narzędzi, materiałów, środków trwałych odpowiednio dobranymi znacznikami RFID lub kodami kreskowymi.
Wdrożenie elektronicznych operacji magazynowych zaczyna się od instalacji oprogramowania do ewidencji narzędzi i magazynu. Tu świetnie sprawdzi się system Narzędziownia. Dzięki temu będą trwale zapisywane szczegółowe informacje o przebiegu każdej operacji.
Nim jednak to nastąpi, najpierw trzeba stworzyć kartoteki dla każdego ewidencjonowanego przedmiotu. Tu z pomocą zazwyczaj przychodzi nieoceniony arkusz Excel, dzięki któremu możemy zaimportować je do programu, zachowując jednocześnie wszystkie wcześniej zebrane informacje.
Kolejny krok to automatyczna dedykacja etykiet na podstawie zaimportowanych kartotek. Narzędzia i materiały, które zostały wytypowane, jako nadające się do oznakowania kodem kreskowym, znakujemy w ten sposób. Z kolei w przypadku elektronarzędzi, maszyn, sprzętów gabarytowych, narzędzi pomiarowych zazwyczaj sięgniemy po znaczniki RFID. Każdy pracownik zostaje wyposażony w zbliżeniową kartę RFID, do której przypisany jest unikalny numer. Czytnik kart RFID w narzędziowni od razu rozpozna pracownika i zatwierdza każdą operację kartą właściciela.
Jeśli przyszło Ci na myśl podobieństwo do podpisu elektronicznego, to masz rację. Karta RFID pełni tu właśnie taką rolę. Dzięki temu proces wydawania oraz zwracania narzędzi jest znacznie szybszy. A pracownik, który autoryzuje się “swoim” podpisem, bierze odpowiedzialność za sprzęt, który właśnie pobrał.
Nim jednak to nastąpi, najpierw trzeba stworzyć kartoteki dla każdego ewidencjonowanego przedmiotu. Tu z pomocą zazwyczaj przychodzi nieoceniony arkusz Excel, dzięki któremu możemy zaimportować je do programu, zachowując jednocześnie wszystkie wcześniej zebrane informacje.
Kolejny krok to automatyczna dedykacja etykiet na podstawie zaimportowanych kartotek. Narzędzia i materiały, które zostały wytypowane, jako nadające się do oznakowania kodem kreskowym, znakujemy w ten sposób. Z kolei w przypadku elektronarzędzi, maszyn, sprzętów gabarytowych, narzędzi pomiarowych zazwyczaj sięgniemy po znaczniki RFID. Każdy pracownik zostaje wyposażony w zbliżeniową kartę RFID, do której przypisany jest unikalny numer. Czytnik kart RFID w narzędziowni od razu rozpozna pracownika i zatwierdza każdą operację kartą właściciela.
Jeśli przyszło Ci na myśl podobieństwo do podpisu elektronicznego, to masz rację. Karta RFID pełni tu właśnie taką rolę. Dzięki temu proces wydawania oraz zwracania narzędzi jest znacznie szybszy. A pracownik, który autoryzuje się “swoim” podpisem, bierze odpowiedzialność za sprzęt, który właśnie pobrał.
Wprowadzenie takiego systemu daje też inną korzyść. Całkowicie eliminuje papierowe arkusze, pliki Excel, marki narzędziowe. Od momentu wprowadzenia elektronicznej narzędziowni wyszukiwanie kartoteki pracownika i walka z markami narzędziowymi zostanie zastąpiona zbliżaniem karty RFID.
Wszystkie informacje zapisane zostaną w programie. Więc będzie wiadomo, kto, co i o której godzinie pobrał. Jeśli zdarzy się sytuacja, że narzędzie zostało uszkodzone albo zgubi się, to wiemy, który pracownik za sprzęt odpowiadał w danym momencie i mamy solidną podstawę, by wyciągnąć ewentualne konsekwencji
Wszystkie informacje zapisane zostaną w programie. Więc będzie wiadomo, kto, co i o której godzinie pobrał. Jeśli zdarzy się sytuacja, że narzędzie zostało uszkodzone albo zgubi się, to wiemy, który pracownik za sprzęt odpowiadał w danym momencie i mamy solidną podstawę, by wyciągnąć ewentualne konsekwencji